Wzrastanie zajmuje sporo czasu.
Gdy posiejemy ziarnko pomidora,
nie depczemy go i nie krytykujemy za to,
że nie jest pomidorem.

Glenn R. Schiraldi

Najgorszy moment, mam nadzieję, za nami. Zalewające zewsząd postanowienia noworoczne i listy celów. „Nowy rok, nowa ja”.
Nie powiem, że sama nie planuję, bo owszem. Czuję się lepiej kiedy napiszę co mam do zrobienia. Lubię wszelkiego rodzaju plenery, listy kontrolne. Sama nie wiem, czy z miłości do organizacji, czy raczej do artykułów papierniczych. Możliwe, że bardziej to drugie.

Panujący teraz trend „create yourself”, miej marzenia, realizuj cele – trochę mnie przeraża. Mówcy motywacyjni popychają nas, chociaż w moim odczuciu trochę jak w „Dniu Świra”. Napierają po prostu. Jak ta tykająca facetka.


Mamy wyznaczać sobie wielkie cele, mamy do nich dążyć metodami żaby, lwa, wielbłąda, kroków małych, kroków wielkich, rozkroków… A gdzie tu miejsce na zwykłe życie? Takie zwykłe najzwyklejsze? Bez hiper celów i wylotów w kosmos?
Przeżyć dzień dobrze lub nawet bardzo. Dać coś światu. I wziąć też to, co dla nas ważne. Mając od rana taką postawę, nie można być nieszczęśliwym albo znudzonym. Ona motywuje, cokolwiek by to życie niosło. To niby niewiele, a jednak wymaga od nas sporo cierpliwości. Dla siebie i innych.

Koncentracja i cierpliwość

Cierpliwość już z założenia jest trudna i wymagająca. Szczególnie kiedy coś nie wychodzi. Przykręcasz śrubkę, a ta się wymyka, cholera, i wszystko od nowa. Weź się skup, bez zbędnych słów, wykrzykników, pytań retorycznych. Powtórz czynność po raz drugi. W normalnym, spokojnym tempie. Szlag mnie trafia, już na samą myśl, mimo, że siedzę teraz z dupą na wygodnym krzesełku.

Nie będziemy natychmiast swoją najlepszą wersją. Chcieć, nie znaczy być. W całym tym procesie wzrastania, dobrze jest sobie pozwolić nie wpaść w pośpiech i nie działać szybko. Już samo robienie wymaga energii. A w pośpiechu tracimy uważność. Stajemy się powierzchowni, często mało staranni. Nawet oglądanie telewizji wymaga koncentracji, bycia „tu i teraz”. Jeśli patrzysz na kogoś, zastanów się, czy go tak naprawdę widzisz. Jeśli przytulasz, poczuj naprawdę. Zatrzymaj się.

Oczywiście nie da się tak uważnie żyć zawsze, radzić sobie ze wszystkim. Pewnie czasem nawet nie warto. Nie każdy w danej chwili zasługuje na naszą cierpliwość. Cierpliwie czekajmy na dzieci. One przecież rozwijają się do swojej doskonałości. Cierpliwie słuchajmy rodziców. W końcu miejmy też cierpliwość dla siebie samych. Odpuśćmy sobie.

Życie, którego nie ma

Brak cierpliwości rodzi pośpiech. Ten nie daje szansy na uważność. Z jej braku wynika powierzchowność, brak staranności. A tutaj czeka na nas pułapka. Życie, które nie JEST, ale które przecieka przez palce. Powoduje, że nie zauważamy upływu czasu. Znikają nam minuty, godziny. Zaczyna nam go brakować na wszystko. Żeby ładnie upiąć włosy albo zrobić pyszną kolację. W końcu zamawiamy pizzę lub chińczyka. Byle szybko.

Przyzwyczajenie do takiego życia powoduje, że idziemy przez nie niczym we śnie.
To w sumie tak, jak byśmy nie żyli wcale.

Nie mam listy celów na Nowy Rok. Mam zbiór pomysłów i marzeń, które chcę spokojnie realizować, tak, jak mi na to codzienność pozwoli. Mam za to słowo – klucz. Swego rodzaju hasło, którego się będę trzymać. To właśnie CIERPLIWOŚĆ. Życzę jej również Tobie. I żeby ludzie wokół Ciebie mieli jej choć odrobinkę.

Trener, wykładowca psychologii wizerunku i komunikacji. NEUROWIZERUNEK®
  • Agnieszka Ostryńska

    Bardzo prawdziwe!! Uważne życie..tak łatwo jest się zatracić w gonitwie codzienności.. Dziękuję Pani Magdaleno za ten wpis na początek roku i czekam z niecierpliwością na nowe:-) cieplo pozdrawiam!

NEWSLETTER

Dołącz do grona osób, pragnących świadomie kształtować swój wizerunek. Raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z praktycznymi ciekawostkami, adekwatnymi do czasu i okoliczności.

Dlaczego warto tu być?

Na blogu piszę o tym jak wizerunek - człowieka i marki - wpływa na relacje i sprzedaż. Buduję most między tym co wizualne, a tym, co sobie myśli mózg - często bez naszego świadomego udziału.

Warto tu być, bo oprócz tego, że przestawiam ciekawostki i badania naukowe, wskazuję jak zastosować je w praktyce - w biznesie i życiu prywatnym.

Facebook