DOWIESZ SIĘ: dlaczego lepiej nie szukać męża na plaży, a w biurze nie wieszać kalendarzy ze zdjęciami kobiet w bikini, czy ładne jest uniwersalne oraz jak na piękno patrzy kobiecy, a jak męski mózg…

W chwili gdy nasze oko rejestruje obiekt, który mamy poddać ocenie czy podoba nam się, czy nie, w mózgu uaktywniają się określone rejony. To dlatego, że patrzymy nie tylko zmysłem wzroku. W uproszczeniu, działa to tak, że powierzchnia oka pokryta jest receptorami czułymi na światło. Rysują one obraz, który biegnie nerwami wzrokowymi do mózgu. Dopiero tutaj dzieje się magia.

To, że wiesz, że kot na którego patrzysz jest kotem – to zasługa mózgu. O tym, czy jest malutki i słodziutki, albo odwrotnie – duży i niebezpieczny – również wnioskuje mózg. Jego umaszczenie, kolor ogona i łapek… Cóż, oczy tylko patrzą. Dopiero mózg sprawia, że rzeczywiście wiesz, że widzisz barwę, kształt i ruch. To również mózg pozwala stwierdzić, czy w ostatecznym rozrachunku – ów kot podoba Ci się, czy nie.

Samo podobanie lub nie jest sprawą subiektywną. I chociaż nie zgadzam się z twierdzeniem, że o gustach nie powinno się dyskutować – dziś mam zamiar zaakceptować takie podejście i przedstawić całkiem inne, interesujące fakty.

Eksperyment

Jednym podobają się morskie pejzaże, inni uważają je za brzydkie i nieciekawe. Podobnie jest z zauroczeniem drugą osobą. Stwierdzenie, że mężczyźni wolą blondynki, nawet zgodne ze statystyką – nie jest i nigdy nie będzie zasadą. Mając na uwadze subiektywną ocenę piękna, naukowcy wzięli pod lupę mózg kobiety i mężczyzny, aby dowiedzieć się, czy i w jaki sposób rejestruje on to, co piękne oraz brzydkie.

Uczestników badania podłączono do specjalistycznej aparatury za pomocą której obserwowano zmiany pola magnetycznego w mózgu, podczas gdy badani obserwowali zestaw obrazów i zdjęć, mając za zadanie podejmowanie decyzji, czy to co widzą podoba im się, czy nie. W pierwszym ujęciu uczestnicy podejmowali decyzje przy 160, w drugim 200 obrazach.
Kiedy obraz A został uznany przez osobę X za ładny, w jej mózgu aktywowały się dokładnie te same obszary, które u osoby B w odniesieniu do pięknego dla niej obrazu Y. Nawet jeśli obraz Y został przez osobę A uznany za brzydki. Oznacza to, że kiedy patrzymy na coś, co wydaje nam się ładne mózg reaguje w specyficzny sposób. Dla wszystkich taki sam. Niezależnie od tego, co jest przedmiotem piękna. Nie interesuje go też, czy jest to piękno obiektywne, czy w jakiś sposób nie.

Podczas całego eksperymentu, u obu płci najaktywniejszym obszarem mózgu był płat ciemieniowy. Odpowiada on m.in. za percepcję wizualną – konkretnie za rozumienie języka symbolicznego, pojęć, abstrakcyjnych, geometrycznych i orientację przestrzenną.
Kiedy coś nam się podoba, w wyraźny sposób aktywuje się kora przedczołowa w obszarze grzbietowo-bocznym, który odpowiada za bardziej złożone funkcje poznawcze i intelektualne. Jest ona wiązana również z teorią polegającą na zdolności do interpretowania sposobu myślenia i umiejętności innych osób, patrzenia na świat z ich punktu widzenia.

Zdjęcie 1: obszary mózgu aktywujące się, kiedy to na co patrzymy podoba nam się / Zdjęcie 2: obszar mózgu aktywny, kiedy obraz uznajemy za nieatrakcyjny.

Co ciekawe, w przypadku mężczyzn aktywizacja dotyczyła głównie prawej półkuli, podczas gdy u kobiet przebiegała w obu półkulach równomiernie.

Można by uznać, że badania potwierdziły stare prawdy o tym, że…
mężczyźni są mniej skomplikowani od kobiet 😉

Do podobnych wniosków na temat męskiego mózgu skłania badanie, podczas którego pokazywano mężczyznom zdjęcia m.in. kobiet ubranych oraz odzianych skąpo, w bikini. W tym drugim przypadku, w mózgu również aktywność przejmowała kora przedczołowa, jednocześnie tłumiąc jednak podwzgórze i układ limbiczny. Co to znaczy? Do głosu dochodziły funkcje związane z planowaniem ruchów i działań, pamięci roboczej. Wyciszone były zaś wrażliwość, emocjonalność, empatia… Patrząc na roznegliżowaną kobietę, mózg mężczyzny zachowuje się ogromnie podobnie jak w przypadku reakcji na narzędzia robocze. To co widzi, zaczyna traktować przedmiotowo. Kobieta staje się na moment narzędziem do wykorzystania, a nie partnerką interakcji.
Kontrowersyjne, prawda?

W licznych wywiadach, udzielanych przez twórców badania pojawiały się dziennikarskie wskazówki, żeby raczej nie wieszać w miejscu pracy kalendarzy z roznegliżowanymi zdjęciami seksownych kobiet. Regularne ich oglądanie może utrwalać w mózgu mężczyzny przedmiotowe reakcje i w konsekwencji prowadzić do seksistowskich zachowań. I nie są to żarty. Szczególnie, że w dalszych fazach tego samego eksperymentu, wykazano, że mężczyźni o wiele lepiej zapamiętują zdjęcia pań w bikini, niż ubranych. A ich mózg reakcje z nimi związane.
Stąd wniosek, że jeśli chcesz, aby mężczyzna rzeczywiście pokochał Ciebie – a nie Twoje ciało, nie szukaj go na plaży… Skąpo ubrana, obudzisz w nim najpierw pierwotne instynkty.

Sama jestem daleka jestem od skrajnego wyrażania sądów. Wierzę, że mężczyzna to nie tylko samiec o pierwotnych instynktach, ale też człowiek sprawnie posługujący się własnym umysłem.

 

ŹRÓDŁA:

  • Płeć. Między ciałem, umysłem i społeczeństwem (2011)
    pod red. Katarzyna Palus
  • Cognitive control and unusual decisions about beauty: an fMRI study (2014r.)
    Albert Flexas, Jaume Rosselló, Pedro de Miguel, Marcos Nadal, Enric Munar1
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4104834/
  • From Agents to Objects: Sexist Attitudes and Neural Responses to Sexualized Targets (2011)
    Mina Cikara, Jennifer L. Eberhardt, and Susan T. Fiske
    http://www.mitpressjournals.org/doi/abs/10.1162/jocn.2010.21497#.WBtoGy3hDDc
  • Activation of the prefrontal cortex in the human visual aesthetic perception (2004)
    Camilo J. Cela-Conde, Gisèle Marty, Fernando Maestú, Tomás Ortiz, Enric Munar
    http://www.pnas.org/content/101/16/6321.full?ck=nck
  • National Geographic 02/2009
    Christine Dell’Amore, Bikinis Make Men See Women as Objects
Trener, wykładowca psychologii wizerunku i komunikacji. NEUROWIZERUNEK®

NEWSLETTER

Dołącz do grona osób, pragnących świadomie kształtować swój wizerunek. Raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z praktycznymi ciekawostkami, adekwatnymi do czasu i okoliczności.

Dlaczego warto tu być?

Na blogu piszę o tym jak wizerunek - człowieka i marki - wpływa na relacje i sprzedaż. Buduję most między tym co wizualne, a tym, co sobie myśli mózg - często bez naszego świadomego udziału.

Warto tu być, bo oprócz tego, że przestawiam ciekawostki i badania naukowe, wskazuję jak zastosować je w praktyce - w biznesie i życiu prywatnym.

Facebook