Codziennie ubieraj się tak samo

DOWIESZ SIĘ: dlaczego warto ubierać się w nudny, prosty i schematyczny sposób, oraz jakie decyzje w zakresie stroju podejmują osoby na wysokich stanowiskach….

Jesień 2012 roku. Poniedziałek. Masz tego dnia bardzo ważne spotkanie. Chcesz dobrze wypaść, bo to dla Ciebie szansa na dalszy rozwój zawodowy. W pracy nie obowiązują Cię żadne zasady ubioru. Chociaż tego dnia, wolałabyś, żeby było inaczej. Garsonka, koszula i et voila, jesteś gotowa! Ale nie. Zbyt formalnie. Zmieniasz spódnicę. Nowa chyba jest za krótka. Zakładasz spodnie, tylko cisną w pasie. Chwytasz koszulę, ale jednak odkładasz, bo trzeba wyprasować, a czas ucieka… W końcu ubrana w byle co wybiegasz, żeby zdążyć na autobus. Nie jesteś zadowolona.

Spóźniasz się, wszyscy już czekają w sali konferencyjnej. Są bardzo eleganccy, a Twój sweter… cóż, okazuje się, że w pośpiechu włożyłaś go na lewą stronę.

Tak mniej więcej wyglądał jeden z ważniejszych dni w karierze Matildy Khal, dziś Dyrektor Artystycznej Nowojorskiej agencji reklamowej Saatchi & Saatchi. Dlaczego ważny? Dlatego, że zawaliła spotkanie i postanowiła już nigdy więcej nie stawiać siebie w podobnie stresującej sytuacji. Od tego dnia, wciąż i wciąż ubiera się do pracy… tak samo.

Matilda Kahl – www.instagram.com/lilltrill

Ot biała koszula, czarne spodnie. Czasem marynarka lub kurtka. I charakterystyczna wstążeczka wokół szyi – dla niej symbol matczynej troski, dla nas coś na kształt kowbojskiego krawatu (bola). Wszystkie zakupy zrobiła jednego dnia. Kilkanaście „gór”, kilka „dołów”. Spowodowały chwilową czarną przepaść w portfelu, jednak, jak sama twierdzi – było warto.

I tu przychodzi czas na badanie, którego wyniki, dają odpowiedź na pytanie czy rzeczywiście warto odrzucić kreatywność w ubiorze na rzecz nudnego mundurka?

Badanie dotyczyło składania zamówień produktów spersonalizowanych, dających szerokie możliwość wyboru. Prowadzone było w 2010 roku na Uniwersytecie w Chicago (Jonathan Levav, Mark Heitmann, Andreas Herrmann, Sheena S. IyengarOrder in Product Customization Decisions: Evidence from Field Experiments)

Uczestnicy badania otrzymali możliwość zaprojektowania swojego wymarzonego samochodu. Mieli w tym celu podejmować decyzje w zakresie kolejnych konfiguracji. Wybierali m.in. rodzaj opon, kolor kokpitu, obicie siedzeń, parametry silnika i skrzyni biegów… Mieli od kilku, nawet do kilkudziesięciu możliwości w każdej kategorii.

Jak się okazało, mimo ogromnego entuzjazmu, badani podejmowali coraz gorsze decyzje. Potrafili spędzić o wiele mniej czasu nad elementami tak ważnymi jak wybór silnika, a oddawali się długim rozmyślaniom przy nieistotnych drobiazgach. Co ciekawe, o kreatywności, która budziła najradośniejsze emocje – bardzo szybko zapominali. Często, jeszcze przed końcem procesu pozostawiali zaznaczoną „opcję domyślą”. Nawet wtedy, kiedy była ona wyraźnie gorsza od pozostałych możliwości. W efekcie nie byli zadowoleni z własnych wyborów.

Nasza zdolność do podejmowania decyzji pogarsza się nie tylko z czasem. Nie tylko dlatego, że jesteśmy zmuszeni podejmować którąś już decyzję z rzędu. Dzieje się tak również w sytuacjach kiedy mamy zwyczajnie szeroki wachlarz możliwości. Nasz umysł jest wówczas zmuszony do trzymania w swojej pamięci wielu elementów i potrzebuje energii aby je ze sobą porównać i wyciągnąć wnioski.

Ilość pytań oraz ilość możliwych odpowiedzi zabija naszą kreatywność.

Steve Jobs, szef Apple Inc w wywiadach często powtarzał, że w codziennej pracy musi podejmować tak wiele decyzji, że za absolutną konieczność uważa minimalizowanie sytuacji wymagających zastanowienia. Stąd jego stały (i słynny) ubiór: czarny golf, dżinsy i sportowe buty.

Jak widać, w 2001 roku Jobs postanowił zaszaleć… 😉

Podobnie działa Mark Zuckerberg, twórca Facebooka. Szara koszulka, bluza z kapturem, dżinsy i wygodne obuwie. Proste.

Proste i komfortowe rozwiązanie Marka Zuckerberga

Decyzja w co się ubrać jest szczególnie trudna z samego rana, kiedy mamy najwyższy wskaźnik stresu w skali dnia. Jeśli masz do wyboru kilka przygotowanych wcześniej zestawów – Twój umysł nie potraktuje tej kwestii jak „zjadacza energii”. Gorzej, kiedy musisz samodzielnie stworzyć zestaw z wielu elementów – faktur, kolorów, fasonów, detali… Szczególnie, jeśli chcesz błysnąć i wyglądać wyjątkowo. Stworzenie czegoś oryginalnego sprawia, że musimy uwzględnić więcej, dostrzec więcej. A im więcej, tym bardziej wybór jest dla organizmu wyczerpujący.

Właśnie dlatego powtarzalność w stroju, podobnie jak inne codzienne rutyny, dobrze wpływa na nasze samopoczucie i efektywność.

Pierwszy dzień w pracy po urlopie wychowawczym… W co się ubrać? 😉

Dobra rada na koniec:

  1. Planuj. Kiedy wiesz, że czeka Ciebie ważny dzień. Nie musisz zaraz narzucać sobie czegoś konkretnego. Daj sobie dwie, albo trzy opcje, które przygotujesz poprzedniego wieczoru.
  2. Weź pod uwagę, tak jak Mathilda Khal czy Steve Jobs – posiadanie „mundurka”, albo dwóch, które będą Twoją opcją na awaryjne sytuacje. A może odważysz się uczynić z nich codzienność?
Trener, wykładowca psychologii wizerunku i komunikacji. NEUROWIZERUNEK®

NEWSLETTER

Dołącz do grona osób, pragnących świadomie kształtować swój wizerunek. Raz w miesiącu otrzymasz ode mnie list z praktycznymi ciekawostkami, adekwatnymi do czasu i okoliczności.

Dlaczego warto tu być?

Na blogu piszę o tym jak wizerunek - człowieka i marki - wpływa na relacje i sprzedaż. Buduję most między tym co wizualne, a tym, co sobie myśli mózg - często bez naszego świadomego udziału.

Warto tu być, bo oprócz tego, że przestawiam ciekawostki i badania naukowe, wskazuję jak zastosować je w praktyce - w biznesie i życiu prywatnym.

Facebook